Przy projekcie tarasu drewnianego są dwie drogi: szybkie „jakoś to będzie” albo przemyślana konstrukcja pod taras. W tym tekście wybierana jest opcja druga – konkretne zasady wykonania konstrukcji, która nie zapadnie się po 2-3 zimach i nie zacznie gnić od spodu po pierwszym sezonie.
Omówione zostaną rodzaje fundamentów, rozstaw i montaż legarów, odwodnienie, wentylacja oraz zabezpieczenie konstrukcji. Będzie trochę liczb, kilka twardych zasad i parę miejsc, gdzie zdecydowanie nie warto „oszczędzać”. To materiał dla osób, które chcą rozumieć, dlaczego coś robi się w określony sposób, a nie tylko „bo tak się robi”.
Planowanie konstrukcji pod taras – od czego zacząć
Konstrukcja pod taras drewniany nie wybacza błędów w planowaniu. Nawet najlepsza deska tarasowa nie uratuje tarasu, jeśli pod spodem będzie słaby grunt, zły spadek lub przypadkowo rozstawione legary.
Na etapie projektu trzeba odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań:
- Wysokość tarasu względem drzwi tarasowych i terenu – czy będzie na równi z posadzką, niżej czy wyżej?
- Rodzaj gruntu – piaski przepuszczalne, glina, teren nasypowy, podmokły?
- Obciążenie – taras tylko rekreacyjny, czy przewidziany jest np. ciężki grill murowany, jacuzzi, donice z dużymi roślinami?
- Kontakt z budynkiem – taras niezależny czy połączony konstrukcyjnie ze ścianą domu?
Na tej podstawie dobiera się typ fundamentów, przekroje legarów i ich rozstaw. Warto przyjąć, że taras drewniany to konstrukcja zbliżona do lekkiego stropu zewnętrznego – i traktować ją z podobną powagą.
Wybór materiału na konstrukcję nośną
W konstrukcji pod taras drewniany standardowo stosowane są legary drewniane, czasem stalowe (np. profile ocynkowane) lub aluminiowe. W zabudowie jednorodzinnej najczęściej spotykane są trzy opcje drewna:
- Sosna, świerk – popularne, tańsze, ale wymagają solidnej impregnacji i większej dbałości o detale, szczególnie w kontakcie z gruntem i wilgocią.
- Modrzew (europejski lub syberyjski) – twardszy, bardziej odporny na warunki zewnętrzne, lepszy wybór, gdy taras ma pracować dłużej bez problemów.
- Drewno egzotyczne (bangkirai, massaranduba itp.) – bardzo trwałe, ale droższe; stosowane zwykle na deskę tarasową, rzadziej na całą konstrukcję.
Minimum to drewno konstrukcyjne klasy C24, suszone komorowo, strugane czterostronnie, z fazowanymi krawędziami. Istotne jest, aby legary miały wilgotność poniżej 18% – wtedy pracują stabilniej i są mniej podatne na paczenie.
W kontakcie z gruntem lub strefami stale wilgotnymi nie powinno się stosować drewna bez odpowiedniej impregnacji ciśnieniowej lub bez pełnej separacji od wilgoci (podkładki, membrany, dystanse). Drewno „surowe” i ziemia to przepis na szybkie zgnicie konstrukcji.
Fundamenty pod taras drewniany
Fundamenty pod taras powinny przenieść obciążenia z konstrukcji i użytkowania na grunt w sposób stabilny i równomierny. W praktyce stosuje się kilka najczęstszych rozwiązań, zależnie od gruntu, wysokości tarasu i budżetu.
Stopy betonowe i bloczki fundamentowe
To najczęściej wybierane rozwiązanie przy tarasach wolnostojących lub lekko połączonych z budynkiem. Wykorzystuje się:
- Stopy betonowe lane w gruncie – średnica zwykle 25–40 cm, głębokość dostosowana do strefy przemarzania (typowo 80–120 cm).
- Bloczki fundamentowe lub betonowe słupki na chudym betonie – przy mniejszej wrażliwości na ruchy gruntu.
Rozstaw punktów podparcia zależy od przekroju legarów i belek. Dla typowych legarów 45 × 95 mm rozsądny rozstaw podpór to co 1,0–1,5 m wzdłuż legara. Pod głównymi belkami konstrukcyjnymi rozstaw może być nieco większy, ale nie ma sensu przesadzać – lepiej postawić więcej, solidnych podpór niż później oglądać ugięty taras.
Kluczowe zasady:
- Górna powierzchnia bloczków powinna być na jednym poziomie – niwelacja przed położeniem legarów jest obowiązkowa.
- Między betonem a drewnem musi znaleźć się warstwa izolacji (papa, taśma EPDM, podkładki gumowe).
- Warto zastosować regulowane wsporniki (np. plastikowe lub metalowe), które ułatwiają wypoziomowanie całej konstrukcji.
Taras na legarach na gruncie
Przy niskich tarasach (np. 10–25 cm powyżej terenu) często stosuje się rozwiązanie: zagęszczony grunt + warstwa przepuszczalna + podkładki pod legary. Ten wariant jest bardziej wrażliwy na błędy, ale przy dobrym wykonaniu bywa skuteczny.
Typowy układ warstw:
- Wykopanie warstwy humusu (min. 20–30 cm).
- Ułożenie i zagęszczenie warstwy nośnej (np. tłuczeń 15–25 cm).
- Opcjonalnie warstwa podsypki drobniejszej (np. kliniec 3–5 cm) dla wypoziomowania.
- Podkładki betonowe, gumowe lub plastikowe pod legary.
Kluczowe jest, aby grunt był dobrze zagęszczony, a woda miała gdzie odpływać. Tarasy „położone na ziemi” bez podbudowy zamieniają się po kilku latach w falujący pomost, bo grunt pracuje nierównomiernie.
Nie ma sensu kłaść legarów bezpośrednio na geowłókninie lub folii na ziemi. Zawsze powinna być warstwa nośna i separacja od wilgoci.
Układ i montaż legarów
Legary są szkieletem tarasu. Od ich rozstawu i właściwego zamocowania zależy komfort użytkowania (brak „sprężynowania”) i trwałość całej konstrukcji.
Standardowy rozstaw legarów dla większości desek tarasowych (28–32 mm grubości) wynosi 40–60 cm. Producenci często podają konkretną wartość i warto się jej trzymać. Dłuższy rozstaw to większe ugięcie desek i szybsze zużycie wkrętów.
Podstawowe zasady układania legarów:
- Legary układa się prostopadle do kierunku desek tarasowych.
- Legary zewnętrzne powinny mieć dodatkowe podparcie na całej długości lub blisko krawędzi, aby obrzeże tarasu było sztywne.
- Połączenia legarów (na długości) nie mogą wypadać „w powietrzu” – zawsze muszą opierać się na podporze (bloczek, stopa, wspornik).
- Deski muszą mieć podparcie na min. dwóch legarach, z odpowiednim zakładem.
Legary mocuje się do fundamentów lub wsporników mechanicznie: wkrętami do betonu, kotwami, uchwytami kątowymi. Konstrukcja tarasu powinna być stabilna przestrzennie – przy większych tarasach konieczne są usztywnienia poprzeczne, aby całość nie „pracowała na boki”.
Spadek, odwodnienie i wentylacja pod tarasem
Taras drewniany musi mieć gdzie odprowadzać wodę. Po pierwsze – z powierzchni desek, po drugie – spod samej konstrukcji. Bez tego nawet najlepsza impregnacja wiele nie pomoże.
Minimalny spadek tarasu to 1–2% (1–2 cm na każdy 1 m długości), zawsze od budynku na zewnątrz. W praktyce lepiej przyjąć bliżej 2% niż 1%, szczególnie przy gładkich deskach.
Spadek może być nadany:
- już na etapie fundamentów (bloczków, wylewki),
- przez odpowiednie podkładki pod legary,
- lub przez same legary o rożnej wysokości, jeśli konstrukcja na to pozwala.
Odwodnienie pod tarasem wymaga, żeby woda nie stała pod konstrukcją. Warstwa tłucznia lub kruszywa pod tarasem działa jak drenaż, a dodatkowo utrudnia rozwój roślin. W strefach przyściennych warto przewidzieć szczeliny lub kratki, którymi woda i powietrze mogą swobodnie przepływać.
Wentylacja to drugi kluczowy temat. Między spodem desek a gruntem lub warstwą podbudowy należy zostawić co najmniej 5–7 cm przestrzeni powietrznej. Przy drewnie egzotycznym i tarasach nisko nad gruntem często zalecane są jeszcze większe odległości.
Bez przewiewu drewno pod tarasem będzie cały czas zawilgocone – a to przyspiesza rozwój grzybów, pleśni i korozji wkrętów. Skutki widać po kilku sezonach, kiedy deski od spodu wyglądają gorzej niż te najbardziej nasłonecznione na wierzchu.
Izolacja i oddzielenie konstrukcji od budynku
Taras drewniany przy budynku powinien być traktowany jak osobna konstrukcja. Sztywne, bezpośrednie połączenie z domem bywa wygodne, ale często zemści się przy różnicach osiadania lub pracy różnych materiałów.
Bezpieczne rozwiązanie to:
- Taras na własnej konstrukcji i fundamentach, dosunięty do ściany budynku z dylatacją (np. 1–2 cm szczeliny wypełnionej elastycznym materiałem).
- Ściana budynku zabezpieczona pionową izolacją w strefie styku, szczególnie przy tarasach wyżej wyniesionych.
- Brak sztywnego łączenia legarów ze ścianą w sposób, który przeniesie obciążenia konstrukcji tarasu na ocieplenie lub elewację.
Od góry – szczególnie przy tarasach na wylewce betonowej – stosuje się izolację przeciwwilgociową (papa, membrana EPDM), a na niej dopiero układane są legary na podkładkach lub wspornikach. Nigdy nie powinno się kłaść drewna bezpośrednio na betonie, nawet jeśli jest „tylko na chwilę”. Ta „chwila” lubi trwać dłużej, niż początkowo zakładano.
Zabezpieczenie konstrukcji i najczęstsze błędy
Dobra konstrukcja pod taras drewniany to nie tylko przekroje i rozstawy, ale też detale wykończenia. To one najczęściej decydują, czy taras wytrzyma 5 czy 15 lat w przyzwoitym stanie.
Elementy, o które warto zadbać:
- Impregnacja ciśnieniowa legarów lub staranne zabezpieczenie preparatami głęboko penetrującymi.
- Dodatkowa taśma bitumiczna lub EPDM na górnych krawędziach legarów – ogranicza wsiąkanie wody w drewno w miejscach najbardziej narażonych.
- Stosowanie nierdzewnych wkrętów (A2, przy tarasach nad wodą – A4) zamiast tańszych, „ocynkowanych do zewnątrz”.
- Dokładne docinanie i szlifowanie czoła drewna oraz jego impregnacja – to najbardziej chłonny fragment każdego elementu.
Typowe błędy przy konstrukcji pod taras:
- Brak spadku od budynku – woda stoi na tarasie lub wraca pod próg drzwi.
- Legary położone bezpośrednio na betonie lub gruncie – drewno ciągnie wilgoć i gnije od spodu.
- Zbyt rzadki rozstaw legarów – deski się uginają, wkręty pracują i szybciej się luzują.
- Brak wentylacji pod tarasem – kilka sezonów później pojawia się grzyb i nieprzyjemny zapach.
- Tymczasowe, „przyklejone” konstrukcje, które w praktyce mają służyć przez lata – bez fundamentów i z przypadkowymi przekrojami.
Warto założyć, że taras drewniany to inwestycja na kilkanaście lat, a nie „tymczasowa platforma”. Różnica w kosztach między konstrukcją zrobioną po taniości a przemyślaną, poprawną technicznie, jest zwykle dużo mniejsza niż koszt późniejszych napraw lub całkowitej wymiany.
Dobrze zaprojektowana i wykonana konstrukcja pod taras drewniany to spokój na lata: brak zapadania się, brak trzasków i ugięć, brak wilgoci pod spodem. I przede wszystkim – możliwość skupić się na użytkowaniu tarasu, a nie na ciągłym jego ratowaniu.
